CYKL WYSTAW EGZOTYCZNYCH


    

     Wspominając dotychczasowe wystawy egzotyczne naszego muzeum posłużę się trochę statystyką:

- najwięcej muzealiów było na wystawie "Broń łowców i wojowników" -  204 sztuki

- najwięcej pracy przy montażu wymagała ekspozycja "Broń łowców i wojowników"

- najwięcej osób obejrzało wystawę "Kobiety Czarnej Afryki" - 4274

- najdziwniejsze eksponaty były na prezentacji "Chleb życia

- chleb śmierci" -100 sztuk zakonserwowanego pieczywa

- najstraszniejsze muzealia - spreparowane przez Indian Jivaro dwie ludzkie głowy

- najładniejsza wystawa ... przed nami.

     Wszystkie wspomniane wystawy łączyła jedna rzecz - globus przyniesiony przeze mnie z domu, który służył głównie najmłodszym. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć siedmiolatkowi czy dorosłemu, ale słabo znającemu geografię, gdzie mieszkają Masajowie, Dogoni czy inne plemiona. Umiejscowienie Oceanii, Amazonii, Sahary też może być problemem. Dzięki wielu zabytkom kultury materialnej pokazywanym na w/w wystawach widzowie muzealni byli bliżej tych odległych kultur. Gdyby ktoś chciał zarzucić nam, że kosztem wystaw egzotycznych zaniedbujemy rodzimą kulturę ludową - odpowiem jest to nieprawda. Organizujemy również wystawy pokazujące etnografię naszego regionu. Do tej pory było ich 19. Nasze działania są planowe. Pokazując, bowiem inne kultury, ich olbrzymie zróżnicowanie na świecie łatwiej jest zrozumieć swoją. Kolejną, egzotyczną propozycją naszego muzeum będzie wystawa opisująca kulturę ludową Mongolii.

 

 

[ 1 ] [ 2 ] [ 3 ]